ŁÓDŹ DWUKADŁUBOWA Z NAPĘDEM NOŻNYM Pat.139280

Fragment książki "O kole inaczej"

glider

Animacja pokazująca opisaną w książce hipotezę "zmiennowypornościowego" pływania wielorybów i prawdopodobną przyczynę ich osiadania na plażach.

Poniżej łódź dwukadłubowa- projekt inspirowany pływaniem wielorybów.



koń

Pływak wyposażony w elastyczną płetwę (pełniącą rolę płata nośnego) “szybuje”, zanurzając się coraz głębiej. Kiedy górna część pływaka zanurzy się w wodzie, należy przenieść ciężar ciała na drugi pływak, aby dalej “szybować”.
W tym czasie poprzedni pływak wynurza się, ponieważ jest nieobciążony i lżejszy od wody. Dzięki odpowiednio zmienionemu nachyleniu elastycznego płata nośnego, wynurza się on w tym samym tempie, co aktualnie opadający w głąb wody pływak, na którym spoczywa cały ciężar pływającego.
Prototyp urządzenia rokował nadzieję na dosyć sprawne pływanie. Moje ciało pokonywało jedynie opory powietrza, znajdując się całkowicie nad powierzchnią wody. Ciężar ciała przenoszony był przez wypór pływaków i siłę nośną powstającą na płetwach napędowych. Przednie części, obrotowo połączonych, pływaków zanurzone były minimalnie, tylko tyle, aby przenieść ciężar własny kadłubów i zapewnić stateczność wzdłużną. Przy odpowiednio dobranych objętościach pływaków i kątach natarcia płatów, mój środek ciężkości przesuwał się w linii prostej. W proces zdobywania energii potencjalnej (tak jak w chodzeniu po schodach) zaangażowane było całe moje ciało, a najciężej pracowały, nawykłe do takiego wysiłku, mięśnie nóg. Pływaki znajdowały się całkowicie pod wodą, zatem opór falowy był zredukowany do minimum.
Pływanie na takim urządzeniu dawało sporą przyjemność, chociaż wiązało się z dużymi emocjami. Nawet stojąc w kajaku, czujemy się niepewnie, a na opisywanym urządzeniu znajdowałem się około pół metra nad powierzchnią wody! Jednak poczucie dynamiki ruchu, zaangażowanie całego ciała w proces swego rodzaju ślizgu, podobny bardziej do wolnej jazdy na nartach niż do pływania po wodzie, zniwelowały początkowe uczucie strachu.
Przy masie około 70 kg możemy się spodziewać minimalnych oszczędności energii i osiągnięcia prędkości pływania maksymalnie rzędu 10 do 11 km/h. Projekt rodzinnego “dreptusia” dawał nadzieję na rozwijanie nieco większej prędkości i osiągnięcie lepszych możliwości manewrowych.
Wystawiając opisane projekty na wystawie wynalazków w Katowicach,w 1985 roku, znalazłem chętnych do pływania na Łodzi dwukadłubowej z napędem nożnym, niestety nie znalazłem zainteresowanych produkcją i projekt jeszcze nie doczekał się profesjonalnej realizacji.. mapa strony