
Rys. 32. Animacja transportu kamienia po stopniach.
Nie wykluczone, że wciąganie płyt sklepienia po rampie, jaką jest niewątpliwie Wielka Galeria w piramidzie Cheopsa, to zastosowana w skali makro metoda wciągania pojedynczych bloków rdzenia piramidy ze stopnia na stopień. Najlepiej uwidacznia to rysunek, na którym widać pdobieństwo rampy z Wielkiej Galerii do koncepcji belki drewnianej służącej do wciągania bloków skalnych na poszczególne stopnie piramidy.

Rys. 31. Podnoszenie kamieni ze stopnia na stopień za pomocą belki drewnianej wykonanej na wzór rampy w Wielkiej Galerii.
Wyłożenie miejsca styku kamienia z belką drewnianymi wkładkami redukowało współczynnik tarcia do około 0,2, czyli siła potrzebna do wepchnięcia 2,5 - tonowego głazu po belce służącej jako równia pochyła o kącie nachylenia 30o, wynosiła około 1600 kG. Zatem używając dźwigni o przełożeniu 1:10 sześciu ludzi mogło z powodzeniem wykonać taką pracę,posuwając się drobnymi skokami, powiedzmy 4 lub 5 cm. Po około 30 ruchach kamień znajdował się o stopień wyżej i z całą pewnością możliwe było wykonanie tej pracy w czasie nie przekraczającym 1/2 godziny. Kamienie wędrowały zygzakiem po północnej ścianie piramidy, aby w końcu znaleźć się na swoim miejscu. Niektóre wędrowały aż na najwyższy, aktualnie budowany, stopień piramidy inne powiększały jej podstawę. Transport kamieni mógł odbywać się w zależności od potrzeb, prostopadle do długiego boku lub do krótszego. W zasadzie załączone rysunki nie wymagają komentarza. Jedyne wątpliwości może budzić moment początkowy, kiedy należało włożyć kamień na belkę tranportową. Można jednak przypuszczać, że praca przy tego rodzaju maszynach była stosunkowo prosta i nie wymagała zbyt wielkiego wysiłku. Raz włożony na belkę kamień wędrował do góry wraz z belką transportową i zdejmowany był z niej dopiero w miejscu przeznaczenia. Natomiast bardzo skomplikowany i wymagający niezwykle planowego i konsekwentnego działania był system układania bloków skalnych. Ściana musiała rosnąć od środka boku piramdy, bloki były układane w ściśle przestrzeganej kolejności. Szczególnej pieczołowitości wymagały kamienie zewnętrzne, na które później przchodziły bloki licówki,starannie dopasowane i wygładzone. Należało precyzyjnie utrzymać kąt nachylenia ścian zewnętrznych oraz starać się w przybliżeniu utrzymać kąt nachylenia półnonej ściany, aby przez 100 dni budowy pracownicy znajdujący się na niej pracowali w cieniu, aby kamienie nie parzyły w stopy, aby powietrze nie rozgrzewało się do tego stopnia, że nie można nim oddychać. Każdego dnia około 1000 bloków skalnych spoczywało na miejscu ostatecznego przeznaczenia i każdego dnia 1000 bloków musiało być odkopane z mułu i dostarczone do podnóża rampy.