
Rys. 25. Animacja transportu kamieni po rampie przy pomocy klinów.

Rys. 24. Przesuwanie kolejno kamieni na rampie.
"Zasadą jest zastosowanie ruchomego punktu oparcia i przełożenia wielkości siły człowieka. Jest rzeczą prawie niemożliwą, aby ktoś obdarzony nawet przeciętną inteligencją, ustwiwszy na drodze rzędy kamieni w niewielkich odległościach od siebie, nie zauważył, że od pięciu kamieni połączonych sztywno ze sobą możemy odepchnąć szósty. Pięć kamieni pozostaje na miejscu, ponieważ suma sił tarcia kilku kamieni zawsze będzie większa od siły tarcia jednego kamienia. W ten sposób łącząc kamienie w grupy jak na rysunku, możemy przesuwać po kolei kamienie w rzędzie i dopiero przy ostatnich mamy pewne kłopoty. Proste dźwignie o kilkakrotnym przełożeniu lub kliny, będą narzędziem zupełnie wystarczającym, aby nie przejmować się współczynnikiem tarcia. Kamienna rampa, posypana cienką warstwą piasku, będzie nie tylko drogą transportu, ale również narzędziem wygładzającym powierzchnię zgrubnie obrobionych bloków kamienia. Należy zwrócić uwagę, że ten sposób transportu nie pozostawia po sobie śladów w postaci specjalnych narzędzi, jest to po prostu umiejętność, która zaginie z czasem, kiedy tego rodzaju transport przestanie być koniecznością.
Gęsto ustawione kamienie na rampie w dwa lub trzy rzędy, będą wolno przesuwać się pod górę zapewniając właściwą wydajność transportową. Bardzo istotną zaletą tego rodzaju transportu, będzie fakt, że ludzie zatrudnieni przy transporcie pozostają w miejscu. Nie muszą transportować samych siebie wzdłuż rampy, a jest to niebagatelna oszczędność energii. W klasycznych zaprzęgach, których rysunki publikowane są w wielu książkach na temat piramid, ludzie ciągnący stanowią około 50% ciężaru ciągnionego bloku skały. Jeżeli obliczymy do tego ciężar sań i bardzo poważne kłopoty przy pokonywaniu końcowej krawędzi rampy, kiedy przechodzimy z pochyłości na poziomą powierzchnię, to z całą pewnością powinniśmy wykluczyć tego rodzaju transport z naszych rozważań.
Odpychanie kamieni nawzajem od siebie jest metodą transportu o niezwykłych możliwościach, ale tylko w wypadku jeżeli mamy do czynienia z bardzo dużą ilością kamieni. Przestrzeń pomiędzy miejscem gdzie zaczyna się transport lądowy aż do punktu odbioru musi być cały czas wypełniona rzędem lub rzędami kamieni ustawionymi blisko siebie. Zbliżające i oddalające się od siebie kamienie, na kształt pierścieni olbrzymiej dżdżownicy, mogły z daleka wyglądać jak legendarne chodzące kamienie.
Im większe nachylenie rampy. w tym większe grupy musimy łączyć kamienie, aby ten, który właśnie przesuwamy faktycznie wykonał ruch do przodu. Zadanie to staje się niewykonalne, kiedy kąt nachylenia rampy zbliża się lub przekracza kąt tarcia (tangens kąta tarcia nazywamy współczynnikiem tarcia). Wtedy kamienie samoczynnie zsuwałyby się po rampie i nie bylibśmy w stanie czegokolwiek od nich odepchnąć. Na szczęście w przypadku transportu kamieni po kamieniach, współczynniki tarcia są bardzo duże i nawet przy pochyleniach o kącie nachylenia rzędu 20o,siła tarcia znacznie przekracza wielkością składową siły ciężkości zwróconej w kierunku spadu pochylni. Prawdopodobnie wystarczy pięć kamieni sztywno połączonych ze sobą, aby można było odepchnąć od nich jeden kamień. Jeżeli współczynnik tarcia okaże się nieco mniejszy, to możemy łączyć kamienie w większe grupy, po 10 i więcej sztuk. Może się zdarzyć sytuacja, kiedy nastąpi zatarcie się kamienia o podłoże, wtedy możemy odpychać zatarty kamień od grupy kilkudziesięciu kamieni i zawsze osiągniemy swój cel".

Rys. 26. Widok na rampę transportową.
"Należy zwrócić uwagę że walka z tarciem wcale nie jest pożądana, duże, oczywiście w granicach rozsądku, współczynniki tarcia ułatwiają nasze zadanie. Tego rodzaju transport będzie zawsze mniej energochłonny niż klasyczne zaprzęgi kilkudziesięciu ludzi ciągnących ciężkie sanie i wykorzystujących 90% powierzchni rampy na transport samych siebie.
Z pełną odpowiedzialnością za słowa należy podkreślić, że używając samochodów ciężarowych wożących kamienie po zachowanych rampach w Giza, nie osiągniemy lepszych wyników , ani pod wzlędem ilości energii zużytej na transport jednego głazu, ani pod względem wydaności transportu na rampie".